IntegralPsyche _TH_SEARCH _TH_LOGIN
Menu

Spotkania


Przeglądający wątek:   1 Anonimowi





Doświadczenie
Just popping in
Dołączył:
2006/12/5 21:42
Grupa:
Registered Users
Posty: 2
Poziom: 1; EXP : 2
HP : 0 / 0
MP : 0 / 7
Offline
Cze. Pomyślałam,że coś opiszę, choć nie wiem czy to było realne doświadczenie. W każdym razie nie zmieniło mnie ono. Nie zmnieniło też mojego postrzegania świata.
Po przeczytaniu jakiejś buddyjskiej książki ( oraz zawartych w niej opisów różnych doświadczeń) przyśnił mi się sen, który nawiązywał do tych historii. To znaczy w tym śnie byłam częścią wielkiej mandali. Kiedy robiłam krok mandala rozsypywała się ,by ułożyć się z następnym krokiem.Miałam poczucie,rozumienia wszystkiego, a jednocześnie niemożliwości uchwycenia lub nazwania czegokolwiek.
Dziwne było to, że zorientowałam się,iż każdy krok to mój wdech lub wydech , oraz to, że w pewnym momencie wiedziałam,że nie śpię ...a sen trwał jeszcze przez chwilę. Wygasał powoli, jak wycisza się powoli piosenka w radio.
To tyle. Pozdrówka.

Wysłano: 2006/12/14 23:11
Inny format Exportuj


_MD_RE: Doświadczenie
Webmaster
Dołączył:
2006/9/7 9:34
Grupa:
Webmasters
Registered Users
Posty: 30
Poziom: 4; EXP : 22
HP : 0 / 80
MP : 10 / 943
Offline
Witaj Zuzao,
Piękny sen. Pełen symboli związanych z duchowością. Zazdroszczę ci go. Może miałaś "jasny sen". Mi kojarzy się z doświadczeniami opisanymi w książce "Słońce i cień" Kennetha Kelzera. Pozdr

Wysłano: 2006/12/17 16:47
Inny format Exportuj


_MD_RE: Doświadczenie
Not too shy to talk
Dołączył:
2007/2/7 18:19
Grupa:
Registered Users
Posty: 22
Poziom: 3; EXP : 41
HP : 0 / 60
MP : 7 / 633
Offline
Pare lat temu, gdy praktykowalem medytacje wg. instrukcji z ksiazki Sogyala Rinpocze mialem bardzo ciekawe doswiadczenie.

Pamietam, ze siedzialem przy komputerze piszac na forum zen na serwer agh (to byly jeszcze czasy tekstowych terminali forum). W pewnym momencie cos mnie pchnelo ku medytacji.

Usiadlem wtedy z muzyka Oldfielda - taki mialem wtedy nawyk.

Po krotkiej chwili cos sie stalo. Trudno mi to dokladnie odtworzyc po latach ale calosc miala dwa etapy. Pierwsze to bylo nagle przeskoczenie do niesamowitej wizualizacji - przestrzeni z przemieszczajacymi sie kolorowymi nicmi. Bylem w trakcie tego wydarzenia przekonany - nie wiem czemu - ze to sa moje mysli. Trwalo to bardzo krotko i nagle stalo sie cos niezwyklego - "zobaczylem" we wszystkim "usmiech Boga" - tak to nazywam choc trudno mi dokladniej sprecyzowac co to bylo. Efekt tego doswiadczenia trwal 3 dni - chodzilem jak ekstazie, stopniowo opadajacej. Wszystko bylo piekne, proste i jasne. Wszystko sie do mnie usmiechalo. I bylem przekonany o nieodstepujacej mnie na krok silnej Obecnosci.

Pamietam, ze zaraz jak wstalem podszedlem do komputera - na forum ktos podal jakis cytat z Lamy Olego mowiacego o doswiadczeniu glebokiego przebudzenia a ja ze 100% pewnoscia i jasnoscia o czym mowi Ole podpisalem sie pod tym tekstem - "Wiem, Lama Hobbit". Stad moja internetowa ksywka lhobbit - to wersja skrocona :)

Pamietam, ze bylem wtedy absolutnie pewien o czym mowi Lama Ole.

Po trzech dniach stalo sie jednak cos dziwnego - zaczalem tracic ow "usmiech Boga". Zaczelo mnie ogarniac przerazenie, ze juz nigdy tego nie doswiadcze. Jednoczesnie balem sie usiasc do medytacji z leku ze tego nie odnowie. Ale w koncu usiadlem. Nie udalo. Rzeczywistosc stala sie ponownie "normalna". Pamietam ze sie poplakalem i bylem bardzo smutny.

Pozdrawiam
lhobbit

Wysłano: 2007/2/7 21:52
Inny format Exportuj






Możesz przeglądać wątki.
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków.
Nie możesz dodawać odpowiedzi.
Nie możesz edytować swoich postów.
Nie możesz kasować swoich postów.
Nie możesz dodawać ankiet.
Nie możesz głosować.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz pisać bez weryfikacji.

[Wyszukiwanie zaawansowane]



Powered by XOOPS 2.0 © 2001-2006 The XOOPS Project
Theme & Graphics by Xoops Brasil